pani-nad-nimfami blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2005

Kochani! 7 Października mój blog skończy 2 lata. Dziś otworzyłam archiwum i zaczęłam czytać. Jak wiele się od tamtego czasu zmieniło. Przecież przestałam pisać aż tak strasznie, moich czytelników już nie zabija składnia. Nawet moja twórczość (wiersze) jest inna, o czym innym zaczęłam myśleć, dorosłam, a tamte słodkie notki są już tylko Archiwum. Jednak chyba wciąż jest we mnie tamta 12-latka pełna dziecięcej wiary i naiwności użalająca się na brak przyjaciół i nazywająca przyjaciółmi osoby, których nie znała. Wciąż jest we mnie to dziecko, które musiało dokładnie rozważyć znaczenie każdego słowa. Wciąż, co jakiś czas odzywa się w e mnie Pani nad Nimfami i opisuje ty swoją dolinę i pałac. Mimo to śmieszna byłam w tedy, taka… Dziecinna, ale czy teraz jestem dorosła? Czy mam prawo do tej nazwy? Nie wiem. Mniej rzeczy mnie już martwi na niektóre patrzę inaczej. Teraz nie zabiegam jak głupia o komentarze. Lubię jak ktoś czyta to, co piszę i wypowiada się na ten temat. Stałam się zwyczajnie inna, dojrzalsza(?) I pewniejsza siebie. Stałam się po trochu Irminą Garret a Ania R. błąka się gdzieś po domu. Uwierzyłam w siebie, w magię i w was i teraz mam przyjaciółki, nawet dwie.
Więc 7 mam zamiar życzyć sobie wszystkiego dobrego z okazji 2 urodzin Pani nad Nimfami na tym urzędzie.

Irmina Garret
Pani nad Nimfami
Ania R.

BO TAK!…

Brak komentarzy

niesione wiatrem – słowa
szeptane cicho – słowa
wykrzykiwane – słowa
pozbawione sensu – słowa
pełne filozofii – słowa
zapomniene, odrzucone – słowa
pełne nadziei i wiary – słowa
ograniczeni słowami,
zapominamy o gestach
pozbawiamy uczacia
piękna dotyku
pustka
odizolowanie

SŁOWO

Wróciłam, no i gdzie te oklaski?

Noa le na poważnie. Jestem z powrotem i będę pisać notki, oczywiście nie tylko tu. Ale jeszcez nie dziś. Dziś muszę was już pożegnać.

Irmina Garret


  • RSS