pani-nad-nimfami blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2007

Szkoła to dziwna rzecz jest.
Ludzie ze szkoły też.
Tęsknie za Mario, Usagi, Izunią, Darusią, aL i resztą ferajny.
Jak ktoś w sylwka nie ma co robić to niech się zwali do mnie na chatę.

Lody cytrynowe.

Irmina

Dopisane później:

Chciałabym żeby ktoś podszedł i powiedział, ze mnie kocha. Bez niczego w zamian, chciałabym, żeby ktoś zauważył i docenił, to co robie dobrze, a nie wiecznie wypominał błędy. Bo czasami lepiej pokazać dobre strony. Chciałbym, żeby ktoś mnie jeszcze raz przytulił tak jak dziecko, a nie jak intruza, który czegoś chce. Żeby zamiast mnie zbyć spytał czego się boję. Zamiast powiedzieć, że jestem infantylną idiotką powiedział, ze wszystko będzie dobrze. Chciałabym mieć wsparcie w trudnych i upokarzających momentach kiedy wiem, że zawiodłam. Wsparcie zamiast potępienia.
Bo ja wciąż jestem dzieckiem, które nie prosi o przymusową odpowiedzialność. Jestem dzieckiem, które nie czuje się kochane.
Smutne.
Nie umiem mówić o uczuciach. Nigdy nie umiałam. Nie umiem podejść i wytłumaczyć co mnie gryzie, co mam im za złe, co boli i czego pragnę.
Nie umiem wykrzyczeć, że po raz kolejny czuję się jak śmieć z powodu niewinnych żartów, że czuję się jak śmieć słysząc pieprz się i spierdalaj, za co kiedyś prawie mnie zlinczowano.
Czasami tak bardzo nienawidzę, że się boję.
Umiem tylko uciekać wgłąb wyobraźni, tam gdzie ktoś mnie kocha i docenia, bo jestem dobra i robię zawsze to co trzeba.
Jestem żałośnie złakniona miłości.
Uczucia, którego nie rozumiem i nigdy nie zaznałam.
Oh, to nie tak, że nie kocham. Kocham i wiem, że mnie kochają. Jednak to uczucie jest takie dalekie, bo trzeba.
Ja wciąż popełniam błędy i tylko ja wiem jak podle czuję się gdy zawodzę.
Mam swoje marzenia. Swoje plany i wiem ile pracy trzeba by je urzeczywistnić, ale potrzebuję wsparcia, a nie nienawiści.
Nikt nigdy mnie spytał czemu płaczę.
Tak, jestem irracjonalna, żałosna i infantylna. Tak wiem, że nie mam prawa tu o tym pisać.
Mimo to wiele bym dała, żeby ktoś powiedział kocham cię.
Mam całe serce do oddania, którego nikt nie chce.

Nie pytajcie.
Rzygać się chce, ale tracę, tracę…
Cudownie.

Boże, jak ja współczuję tym wszystkim małym, żałosnym „motylkom”. Tragedia.

W tle Enya.

Z jakiegoś powodu wciąż mam siłę wstawać i czerpać garściami z życia.

Nadzieja już przestała być obowiązkiem.
Jest mi dziwnie ciepło, choć wiem, że problemów jest dużo.
Będę mimo to walczyć do końca.

Cieszę się życiem.
Tak mi lekko i przyjemnie.
Nie ćpam, nie piję, nie palę.
Tak dobrze.

Moja mała samotnia.
Zrobię w tym roku sylwestra.

Przytulam was, bo przytulanie jest zdrowe.
Irmina

Tak.
Moja dziewczyna zostanie mamą.
Tak ze swoim chłopakiem.
Nie, to nie jestem ja.
Bo ja też jestem dziewczyną.
Ha! Wiedziałam, ze się zdziwicie.

Bliźnięta.
Na pewno mój wpływ. Kocham bliźniaki.

Fum Fum Fum

Irmina Garret

PS: Chcecie wiedzieć jaka jestem?

Osobowość: Ta, co patrzy i odkrywa świat
Charakter: 97 %
Promieniowanie: 99 %
Rezonans: 100 000 drgań/sek.
Kolor: Niebieski
Główne cechy: Wola – Intuicja – Dynamizm – Zmysłowość
Totem roślinny: Czarna jagoda
Totem zwierzęcy: Ryś
Znak: Skorpion
TYP: Wystarczy spojrzeć w oczy dziewczynki o tym imieniu, by zrozumieć czym było spojrzenie naszej matki Ewy. Jest w niej namiętność pierwszych poran­ków świata. Niemożliwie bezczelna, prawdziwe chło­paczysko, obserwuje i osądza jak jej totem ryś. Dorosła, sprawia wrażenie, jakby posiadała tajemną wiedzę, trzymała w dłoni księgę życia.
PSYCHIKA: Lekko introwertyczna. Nie ulega wpły­wom, ma niewiarygodną pamięć.
WOLA: Silna! Prawie zbyt silna! Anna jest zachłanna, pragnie mieć wszystko i to natychmiast. Nie wie, co to nieśmiałość, wierzy tylko w siebie.
POBUDLIWOŚĆ: Na szczęście duża, co równoważy tyraniczną wolę.
ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Typ gorącej, diabolicznej kontestatorki, sprzeciwiającej się wszystkiemu, co mieszczańskie. Mściwa, dumna, nieraz gwałtowna. Nie przejmuje się porażkami, gdyż wyłącznie inni są im w nim.
AKTYWNOŚĆ: Ma problemy w szkole, nie zgadza się z nauczycielami, a zwłaszcza z nauczycielkami… Jej marzenie: zostać artystką! Malarką, śpiewaczką, aktor­ką, rzeźbiarką…
INTUICJA: To u niej prawie jasnowidztwo. Przeczu­wa, odgaduje, otacza was swym urokiem… Mężczyźni wcześnie się o tym przekonają!
INTELIGENCJA: Bardzo analityczna. Jej rysie oczy niczego wam nie przepuszczą, a dzięki wrodzonemu umiłowaniu intryg może skłócić całą rodzinę.
UCZUCIOWOŚĆ: Bardzo zaborcza. Kocha tylko to, co do niej należy, to królowa potrzebująca podda­nych.
MORALNOŚĆ: Średnia! Wydaje się jej, że jest ponad prawem i obyczajami.
ZDROWIE: Ma delikatne kości i wrażliwe jelita. Nie radzimy diet odchudzających i późnego kładzenia się. Uwaga na wypadki samochodowe. W dzieciństwie trzeba dbać o oczy.
ZMYSŁOWOŚĆ: Seks – to wszystko, albo nic. Wszystko, gdy kocha, nic, gdy nie kocha. W każdym razie bardzo wcześnie zaczyna burzliwe życie uczucio­we. Mamy-kwoki, przygotujcie się na bieganie za waszym kaczątkiem!
DYNAMIZM: Lubi medycynę, zwłaszcza para medy­cynę. Może być doskonałym inżynierem, Umie rozka­zywać i wymuszać, posłuch.
TOWARZYSKOŚĆ: Przyjmuje gości, którzy jej się podobają, innych wyrzuca za drzwi… Dobrze by było, gdyby wybrała na męża flegmatyka: na ogół kolekcjo­nuje ich wielu…
PODSUMOWANIE: W jej przypadku niemożliwe! Wszystko co chwila rozpoczyna się od nowa, ani małżeństwo, ani dojrzałość nie kładzie temu kresu…
Źródło: imiennik.pl -> Anna

Fragmenty, urywki, chwile.

Wspomnienia.

Absolutny brak czasu…

„Szukam, szukania mi trzeba…”


  • RSS