pani-nad-nimfami blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2008

4h30…

Brak komentarzy

Dokładnie tyle zajęło mi przeczytanie VII Harrego Pottera.
Czytałam w noc premiery, od 1 do 5:30.

Kolejny czytelniczy rekord.

Jestem chora, więc pisze o bzdurach.
Moje kochanie ma się dobrze.
Śniłaś mi się ostatnio Usagi-chan.

Oglądam Loveless. Śliczne, takie z duszą…

Nie mam głowy do tego.
Przepraszam
Wasza I.

Ktos wie co to jest?
Napiszcie =)

Z mojego okna widać ulicę. Jedną z wiekszych w moim mieście. Ulica o tej porze pełna jest pędzących aut. Migają tylko światełka. Widać też skrzyżowanie. Czerwone Żółte Zielone, tańczą kolory, aż do poźnej godziny gdy wszystko zamiera. Ruch spowalnia, światło już tylko żółte.

Skrzypce w wykonaniu Anne-Sophie…
Mistrzostwo.

Ale nie o tym.

Najbardziej na świecie nie lubię głupoty ludzkiej.

W zasadzie jest ona przyczyną wszystkich pozostałych rzeczy, których nie lubię. Tak, również w sobie.

Dlaczego nie ma na to lekarstwa?

Notka bez treści i przesłania, ale kto powiedział, że zawsze musi byc morał?

Filozolicznie (tak, ja wiem co napisałam)
Irmina

2008…

Brak komentarzy

Kto by pomyślał.
2008 rok.
Dla mojej praprababki był pewnie nie do pomyślenia, a ja żyje tu i teraz i nie widzę niczego specjalnego.

Cóż ja stawiam tarota i uśmiecham się do losu, a gdy widzę złą wróżbę mam motywację by starać się bardziej.
Wróże sobie w sylwestra i wychodzi mi jak zwykle wiara (w cel), odwaga, dążenie do celu i miłość.
Co roku się sprawdza. 

Patrze na horoskopy w głupich gazetkach i zastanawiam się po co i na co to komu. Przecież nie o to chodzi, żeby z tego robić naukę.

To tylko jedna z wielu metod motywacji. Jeśli wierzę w sukces to połowa drogi już za mną, czyż nie?

Swoją drogą czytam debatę i dochodzę do wniosku, że ludzie schodzą na koty.
„Wygłaszają” swoje zdanie okraszaąc je masą „ha” i !!!!!!, a w gruncie rzeczy większość tych niewierzących w horoskopy czyta inny równie idiotyczny dział.
Ot takie listy do redakcji. Znajoma moich rodziców sama nie tylko pisze listy z tymi „autentycznymi” problemami, ale i na nie odpowiada dla jednej z poczytniejszych gazet dla pań.


  • RSS