Nie jestem słodka.

Jak ty sam nie wiesz, to skąd mam wiedzieć ja?

Ja wiem, że chce byśmy oboje byli szczęśliwi.
Tylko, ze to niekoniecznie oznacza TO.

Czy ja naprawdę nigdy się nie nauczę, ze nie należy mówić?
Znów sprzedaje siebie i teraz boli.
Wracam do bycia Kotem. Anastazją.

Kochanie chodź do mnie i przytrzymaj mnie za rękę.
Potrzebuje znowu naszej rozmowy.
Potrzebuje Tobie opowiedzieć o Tym. Może Ty mi powiesz, co się dzieje.
Już nie ufam sobie i nie ufam innym.
Nie chcę znowu być taka jak wtedy, jak w gimnazjum.

Mówienie o sobie odsłania słabe punkty. Te miękkie miejsca, w które uderzenie
boli najbardziej.

Irmina
Nieufna

PS: Kiedyś kupię nóż…
PPS: Parszywy humor. Gryzę.
PPPS: Irminy przestrzeń i Irminy muzyka
nya!