pani-nad-nimfami blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2009

Dorwałam na momencik laptopa taty, żeby napisać wam pozdrowienia z Wielkich Jezior Mazurskich.
Pogoda jest… Mokra.
Ogniska gorące, kiełbaski pycha.
Jest fajnie.

Irmina
Wakacyjna.

If…

Brak komentarzy

Rudyard Kipling
„If” (List do syna)

Jeżeli zdołasz zachować spokój,
Chociażby wszyscy już go stracili,
Ciebie oskarżając;
Jeżeli nadal masz nadzieję,
Chociażby wszyscy o Tobie zwątpili,
Licząc się jednak z ich zastrzeżeniem;
Jeżeli umiesz czekać bez zmęczenia,
Jeżeli na obelgi nie reagujesz obelgami,
Jeżeli nie odpłacasz za nienawiść nienawiścią,
Nie udając jednakże mędrca i świętego;
Jeżeli marząc – nie ulegasz marzeniom;
Jeżeli rozumując -
Rozumowania nie czynisz celem;
Jeżeli umiesz przyjąć sukces i porażkę
Traktując jednakowo oba te złudzenia;
Jeżeli ścierpisz wypaczenie prawdy
Przez ciebie głoszonej,
Kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę,
By wydrwić naiwnych
Albo zaakceptujesz ruinę tego,
Co było treścią twego życia,
Kiedy pokornie zaczniesz odbudowę
Zużytymi już narzędziami;
Jeśli potrafisz na jednej szali
Położyć wszystkie twe sukcesy
I potrafisz zaryzykować,
Stawiając wszystko na jedną kartę,
Jeśli potrafisz przegrać
I zacząć wszystko od początku, bez słowa,
Nie żaląc się, że przegrałeś,
Jeżeli umiesz zmusić serce, nerwy, siły,
By nie zawiodły,
Choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie,
Byleby wytrwać, gdy poza wolą
Nic już nie mówi o wytrwaniu;
Jeżeli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi,
Nie tracąc uczciwości
Lub spacerować z królem w sposób naturalny;
Jeżeli nie mogą cię zranić nieprzyjaciele
Ani serdeczni przyjaciele;
Jeżeli cenisz wszystkich ludzi,
Nikogo nie przeceniając;
Jeżeli potrafisz spożytkować każda minutę,
Nadając wartość każdej przemijającej chwili;

Twoja jest ziemia i wszystko, co na niej
I – co ważniejsze – synu mój -
Będziesz CZŁOWIEKIEM.

Jesli czasem zastanawiacie się jaka jestem, to może komuś to coś powie.

 

Gdybym była…

Gdybym była owocem, byłabym grapefruitem.

Gdybym była kolorem, byłabym amarantowym.

Gdybym była zwierzęciem, byłabym pumą.

Gdybym była urządzeniem domowym, byłabym łóżkiem.

Gdybym była książką, byłabym „Stąd do wieczności”.

Gdybym była elementem ubrania, byłabym szalem.

Gdybym była biżuterią, byłabym wisiorkiem.

Gdybym była kredka, byłabym zieloną.

Gdybym była samochodem, byłabym Syrenką.

Gdybym była żywiołem, byłabym ogniem.

Gdybym była drzewem, byłabym bzem.

Gdybym była napojem, byłabym herbatą.

Gdybym była smakiem lodów, byłabym miętowa. 

Gdybym była osobą, byłabym sobą.

Gdybym była planetą, byłabym Marsem.

Gdybym była owadem, byłabym ważką.

Gdybym była ośrodkiem publicznego transportu, byłabym tramwajem.

Gdybym była piosenka byłabym „Modlitwą o wschodzie
słońca” Jacka Kaczmarskiego.

Gdybym była filmem, byłabym „Bootsman”.

Gdybym była porą roku, byłabym wiosną.

Gdybym była kwiatkiem, byłabym bzem.

Gdybym była kreskówka, byłabym „Pomysłowy Dobromir”
.

Gdybym była miejscem, byłabym huśtawką.

Gdybym była podarunkiem, byłabym czymś co zrozumiałby tylko
obdarowany.

Gdybym była wspomnieniem, byłabym uściskiem matczynej dłoni
przed snem.

Gdybym była miastem, byłabym Łodziom.

Gdybym była zmysłem, byłabym słuchem.

Gdybym była grą, byłabym Eternity.

Gdybym była słodyczem, byłabym lizakiem.

Gdybym była częścią doby, byłabym nocą.

Gdybym była wynalazkiem, byłabym drukiem.

Gdybym była częścią ciała, byłabym okiem.

Gdybym była krajem, byłabym Japonią.

Gdybym była smakiem, byłabym kwaśna.

Gdybym była sportem, byłabym windsurfingiem.

Gdybym była zapachem, byłabym zapachem piernika.

Gdybym była przedmiotem szkolnym, byłabym matematyką.

Gdybym była flagą, byłabym tęczową flagą.

Gdybym była budynkiem, byłabym antykwariatem.

Gdybym była guma do żucia, byłabym miętowa.

Gdybym była zabawka, byłabym skakanką.

Gdybym była materiałem, byłabym satyną.

Gdybym była figura geometryczna, byłabym rombem.

Gdybym była odpowiedzią, byłabym pytaniem.

Gdybym była słowem, byłabym „Homoseksualista”.

Gdybym była litera, byłabym A.

 

Irmina

Zanalizowana


  • RSS