pani-nad-nimfami blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2010

O czym się teraz pisze blogi?
Bo są te o życiu, takim codziennym, jakieś ideowe, takie z nadzięją, że je przerobią na film, serial czy cokolwiek, te literackie, poetyckie fotograficzne lub rysownicze, a ja nie wiem co ja właściwie piszę.

Bo moje pisanie jest bezcelowe, tak jak mnie najdzie coś napiszę, jak zobaczę coś fajnego, jak debata jest ciekawa, jak jestem naładowana emocjami.

Teraz najdłuższe wakacje w życiu, cztery i pół miesiąca laby. Tylko te nerwy. Dostanę się? Oby, oby, oby, oby…
Trzynajcie kciuki, a ja kończę marudzić.

We are not
what you think we are
We are golden, we are golden.
(We are not what you think we are
We are golden, we are golden)

Teenage dreams in a teenage circus
Running around like a clown on purpose
Who gives a damn about the family you come from?
No giving up when you’re young and you want some

Mika „We are golden”

Kiedy ja byłam mała… To było bardzo dawno temu. Tak mi się wydaje teraz, gdy mam lat 19, a moje (i mojej rodziny) życie zmieniło się całkowicie.
Myślę, że wszyscy z mojego pokolenia w jakiś sposób tego doświadczyli. Komputery, Internet, komórki, gwałtowny rozwój techniki, pojawienie się nowych możliwości. Wszystko się zmieniło. Jestem dzieckiem z dużej rodziny, mam 2 braci i siostrę i jestem najstarsza. Mając lat 5-6 moją rozrywką była piaskownica, w której kopało się łyżką podebraną z kuchni mamie. Bawiły się razem wszystkie dzieciaki na osiedlu w podobnym wieku, a największym „szpanem” było posiadanie więcej niż jednego kucyka My Little Pony. Do oglądania w telewizji był angielski Cartoon Network albo bloki z kreskówkami na Polonii, RTL7 i Polsacie (japońskie, ale na licencjach z Francji lub Włoch, więc po francusku lub włosku z polskim lektorem), ach no i dobranocka (ha, teraz to się wieczorynka nazywa) w ramach której była Pszczółka Maja, Filemon i Bonifacy, Reksio, Muminki a w weekendy Smurfy lub Gumisie. Mieszkaliśmy wtedy w dwupokojowym mieszkaniu, najpierw w czwórkę, potem piątkę i w końcu szóstkę. Ubranka, zabawki, gry były z zazwyczaj po kimś, albo od kogoś. Gdy pojawiły się komputery zdatne do gier to nikt z mojego otoczenia nie miał wtedy oryginałów, tylko wszystko kupowało się na giełdzie. Koleżanki wywoływało się stojąc pod oknem i wrzeszcząc, na dwór wychodziło się tuż po obiedzie i zostawało tak długo jak się dało.

Gdy patrzę teraz na życie mojego jedenastoletniego braciszka, który ma do wyboru… niech spojrzę, dziesięć kanałów tylko z bajkami, po szkole siada do wypasionego komputera i wybiera, w co dzisiaj będzie grał spośród dziesiątek gier (oryginałów, bo lepsze), z kolegami kontaktuje się przez Skypa, a żeby pograć w piłkę chodzi na Orlika (rzadko) to i zazdroszczę mu tego nowego życia i w jakoś sposób żal mi go, bo moje było chyba cieplejsze i bardziej stymulujące.

Ja byłam szczęśliwym dzieckiem, do zabawy miałam swoją wyobraźnię, koleżanki, z którymi biegało się naokoło bloków i grało w gumę, ścigało z rowerem, jeździło na rolkach, tworzyło arcydzieła na chodniku z pomocą kawałka cegły, kamienia, a czasem nawet kolorowej kredy. Place zabaw z całą pewnością były niebezpieczne, kałuże dostarczały rozrywki, używało się wszystkiego, aby ubarwić sobie życie. Nie żałuję tamtego czasu, nie chciałabym się zamienić z moim bratem, on ma może więcej, ale ja miałam równie bogate dzieciństwo.

Jedynym, co się chyba nie zmieniło w mojej rodzinie to książki, których wciąż mamy ponad tysiąc w domu i które wszyscy czytamy z równą przyjemnością.

Grupa Extreme Parties prezentuje kolejną edycje trwającej prawie miesiąc
serii genialnych, działających na wszystkie zmysły, niebywale
wciągających tematycnych imprez, ktore spowodują w Waszych czaszkach
schujowacenie mózgowia i wytrzeszcz gałek ocznych. Elitarne wixy
zarezerwowane są tylko dla uczniów 3 klas liceum, dlatego nie musicie
obawiać sie młodych, niedoświadczonych, napalonych na eventy dla
doroslych gówniarzy.

w pozytywne drgania wprowadzą Was najlepsi
DJ’e z całej Europy stowarzyszeni w legendarnej grupie MEN. Zamknięci w
wielkich salach udekorowanych w tematyce szkolnej, będziecie bawić sie w
wyborowym towarzystwie. 3 godzinne dla amatorów i 6 godzinne sesje
bounce’ów dla prawdziwych melanżowiczow w rytm najlepszych klubowych
kawalków przewagą hard electro, spowodują w Waszych umysłach prawdziwe
spustoszenie. Każdy będzie miał szanse popisać się swoim talentem, o co
postarają się szanowni egzaminatorzy, którzy w procentach podliczą Wasze
wixowe zaangarzowanie i podsumują Wasze 3 letnie przygotowanie.

Wiemy
że długo czekaliście na to wielkie wydarzenie, dlatego przygotowaliśmy
dla Was specjalne prezenty które otrzymacie jedynie za okazanie dowodu
bramkarzom przy wejsciu.

-welcome drink
-osobne miejsce
siedzące dla wyczerpanych uczestników Imprezy
-sheeshe
-promocje
na barze

po 6 godzinach ciężkiej pracy ciałem i umyslem z
otępiałymi zmyslami będziecie mogli udać się do domów… ale to nie
koniec. Kolejnego dnia, i tak przez cały miesiąc będziecie brali udzial w
tym szaleńczym wydarzeniu a my i DJ’e z MEN postaramy się byście
wspominali to przez całe życie.
migotanie przedsionków i drżenie
małzowin usznych zapewni profesjonalne nagłośnienie.
VJ’e zadbają o
doskonałe bodźce dla Waszych oczu.

Kluczowym elementem całego
wydarzenia będzie udział AJ’a który postara się pobudzić Wasze zmysly
węchu które wprowadzą Wasze mięsnie w dzikie pląsy.

Planowana
powtóra eventu w sierpniu.

Dołącz już dziś!


  • RSS