Osobiście, to ja nie jestem zadowolona z wyniku wyborów, a co.
Ja głosowałam na Napieralskiego po wielu dyskusjach z rodziną i z samą sobą. Moje poglądy pokrywają się najbadziej z poglądami prezentowanymi przez Napieralskiego w ankiecie wyborczej, problemem dla mnie ejst nieco jego partia, ale i to byłabym w stanie obejść.
Wiadomo było, że wybieramy pomiędzy Komorowskim a Kaczyńskim. Nie ma siły ani przebacz nikt inny się w tych wyborach nie liczył.
II tura? Komorowski. Kaczyński… Po prostu nie.