pani-nad-nimfami blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2010

Miałam w sumie o polityce nie pisać, ale ze temat jest mi bliski, to coś jednak powiem.

Pani Radziszewska udzieliła wywiadu, w którym powiedziała na podstawie znanych jej informacji, że szkoła katolicka, organizacja czy zgromadzenie religijne mają prawo nie zatrudniać osób, które deklarują preferencje przez daną religię uznawane za złe czy grzeszne.
Nie wiem czy to, co powiedziała pani Radziszewska jest prawdą. Czytając wypowiedzi w gazetach mam wrażenie, ze nikt nie wie jak jest naprawdę. Ba, nikogo to nie interesuje.
Pani Radziszewska nikogo nie obraziła, jej wypowiedź nie była nietolerancyjna lub homofobiczna. Nie możemy oczekiwać, ze kościół nagle uzna homoseksualizm za dobry skoro religia ta zakłada ze jest to grzech. Tyle.
Pani Radziszewska niepotrzebnie powiedziała to, co powiedziała na wizji, ale przeprosiła. Można wybaczyć lub nie, ale ona przeprosiła.

Mam znajomych homoseksualistów, sama deklaruję biseksualizm. Nie czuję się obrażona przez słowa pani Radziszewskiej. Nie możemy oczekiwać, że świat padnie przed nami na kolana. Jest takie mądre przysłowie „Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe” nie zmuszajmy innych do uznania naszych poglądów za jedyne słuszne, bo sprowadzamy się tym samym do ich poziomu. Środowisko homoseksualne powinno zdać sobie sprawę z tego, ze cały świat nie musi nas kochać, wystarczy, ze będziemy żyć  razem w pokoju.

Nie jestem zwolenniczką parad. Rozumiem, czemu są koniecznością, ale ich nie lubię. Nie jestem zwolenniczką przyznania ulg podatkowych przysługujących rodzinom dla par homoseksualnych, ponieważ te ulgi wynikają z rzeczy, których homoseksualna para nie może dać społeczeństwu – nowego życia/dziecka.
Jestem za równym traktowaniem, prawem do pracy, do szacunku, do manifestacji uczuć w sposób nie obrażający innych, za prawem do odwiedzin w szpitalu, prawem do decyzji o pochówku partnera, dziedziczenia testamentowego, prawem do uznania przez państwo związku, jako formalny. Ba, nawet za prawem do adopcji, wychowania dzieci, bo nie wierzę w niszczący efekt tegoż, choć pewnie należałoby to zbadać. Jestem zwolenniczką poglądu, że „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.”
WSZYSCY niezależnie od preferencji, poglądów, wierzeń, koloru skóry, czy przekonań mamy prawo czuć się szanowani i bezpieczni żyjąc w jednym kraju.

Tak więc nie uważam, ze pani Radziszewska musi odejść. Nie uważam, że homoseksualizm jest zły i pani Radziszewska ma racje i nagle zaczęła iść dobrym tropem.

Gdzie jestem we współczesnym świecie?

Studia…

Brak komentarzy

Irmina dostała się na studia. Dzienną anglistykę i wieczorową japonistykę.

Irmina wyprowadza się z domu. Ma już miejsce w Poznańskim akademiku Hanka.

Irmina się boi. Zawsze przerażały ją zmiany.

Irmina dorosła. Wierzy w to ze zawsze wesprze ją rodzina.

Irmina marzy. Zrobi wszystko by osiągnąć cel.

Irmina ciężko pracuje. Nie ma innego wyboru.

Irmina… Jest wciąż blond dzieckiem z loczkami i fiu bździu w głowie. Irmina lubi marzyć, rysować i czytać książki. Irmina nadal ma pluszowego misia i będzie tęsknić za ukochaną kołdrą w Myszkę Miki.

Irmina się waha, jest podekscytowana, pełna oczekiwań, marzeń, celów i wiary w sowje możliwości.

Irmina trzyma się dobrze i pozdrawia wszystkich innych.


  • RSS