Wczoraj dowiedzialam się, że jestem chora.

Zaczęło się niewinnie, objawy jak przy przeziębieniu. Kaszel.

Ot, wypiję coldrex i będzie dobrze.

Nie jest i nie będzie.

Czeka mnie leczenie specjalistycznymi lekami. Zwolnienie ze szkoły. Odcięcie od ludzi.

Czuję się źle. Miałam na najbliższy okres tyle planów, a teraz nic z tego.

Co ze mną będzie?